piątek, 24 lutego 2017

Poradnik - bieliźniany savoir-vivre



Bielizna tylko na pozór pozostaje ukryta. Jej wybór ma tak naprawdę duży wpływ na to, jak się prezentujesz między ludźmi, decyduje o stylu i klasie. Nic dziwnego, że w doborze bielizny obowiązują określone zasady.


Biustonosz – ma perfekcyjnie podtrzymywać biust, który, niezależnie od rozmiaru, ma się wydawać kształtny i stabilnie tkwić na swoim miejscu. Jeżeli zawartość stanika podskakuje w rytm Twoich ruchów lub „wylewa się” z dekoltu, a na plecach czy bokach tworzą się mało zachęcające „wałki” – pomyśl o zmianie biustonosza, zastanów się także, czy nie popełniasz błędu w doborze rozmiaru.







Jeśli jesteś w pracy, bielizna nie ma prawa być w ogóle widoczna – dotyczy to również biustonosza. Dlatego też pod białą bluzkę nie noś białego biustonosza, ciemnego tym bardziej – jedyną bezpieczną opcją jest beż, pastelowy róż lub inne kolory cieliste, zbliżone do Twojej karnacji. Wybieraj model klasyczne, gładkie, bez ozdób widocznych pod ubraniem. Wszelkie ramiączka czy nawet najpiękniejsze koronki wystające zza wycięcia bluzki – odpadają. 





Pokazać nieco eleganckiego dessous możesz natomiast prywatnie. Może to być to zalotne koronkowe body pod żakietem czy ramiączko biustonosza. Oczywiście, każdy taki element musi być w nienagannym stanie – wszelkim rozciągniętym, spranym ramiączkom mówimy zdecydowane „Nie!”, niezależnie od sytuacji. Przypominamy, że kontrowersyjne rozwiązania typu biały top-czarny biustonosz czy zmasowana dawka prześwitów być może dobrze prezentują się na różnych gwiazdach i gwiazdeczkach, nie są jednak synonimem klasy i elegancji.









Kolejnym newralgicznym miejscem jest talia – upewnij się, że gdy się schylasz, znad paska spódnicy czy spodni nie wychynie górna część majtek. Wygląda to bardzo nieestetycznie, niezależnie czy jesteś w pracy czy poza nią. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem tutaj jest wybór ubrań z wysokim stanem lub noszenie fig – biodrówek. Aby uniknąć demonstrowania zarysu bielizny pod obcisłymi spodniami czy spódnicą, wybieraj modele dopasowane, bezszwowe, gładko przylegające do ciała.





Jeżeli chodzi o rajstopy, w sytuacjach oficjalnych obowiązują cieliste lub ewentualnie grubsze, w czarnym kolorze. Nie powinny się one błyszczeć. Jeżeli, niezależnie od temperatury, nie wypada Ci paradować w pracy z gołymi nogami, w cieplejsze dni wybierz pończochy. Prywatnie lub w branżach, gdzie obowiązują mniej restrykcyjne zasady, możesz pozwolić sobie na rajstopy kolorowe lub z dyskretnym wzorem. Unikaj jednak noszenia w ciągu dnia kabaretek – wprowadzają one zdecydowanie zbyt frywolną atmosferę i nie kojarzą się z profesjonalizmem. Stylizacje z tym rodzajem rajstop/pończoch można wykorzystać na wieczór. Gdy zależy Ci na wyglądzie, miej zawsze zapasową parę rajstop „na wszelki wypadek” przy sobie - lecące oczko może Ci skutecznie popsuć humor i stać się przyczyną dekoncentracji. Chyba że zależy Ci na wyglądzie w stylu „punk”.





Panowie powinni zwrócić uwagę na skarpety – kolorystycznie najłatwiej dobrać je do spodni, ale tak, żeby harmonizowały również z butami. W mniej oficjalnych sytuacjach za punkt odniesienia można także przyjąć kolor koszuli, krawata lub innego elementu garderoby. Najważniejsza jest jednak ich długość – muszą być na tyle długie, żeby zasłonić całkowicie łydkę. Nie bez powodu XIX i XX-wieczni dandysi nosili do skarpetek podwiązki – kawałek nagiego ciała między rąbkiem nogawki a butem wygląda co najmniej komicznie. O noszeniu skarpetach do sandałów czy espadryli napisano już tomy, więc powtórzymy tylko – nie!





O ile epatowanie bielizną w większości codziennych sytuacji jest w złym tonie, to również widoczne spod ubrania „wałeczki” także mogą popsuć Twój profesjonalny wizerunek. Doskonałym wyborem będzie tu przylegająca bielizna lekko modelująca – zarówno służbowa garsonka, jak i sukienka na wesele kuzyna idealnie się na niej ułożą, nadając Ci elegancki i dopracowany wygląd.






Jeżeli te zasady wydają Ci się zbyt restrykcyjne, zawsze możesz je łamać – pamiętaj jednak, że granice między modową awangardą a złym smakiem są dość płynne. Na pewno doskonałym miejscem do przeprowadzania bieliźniano-modowych eksperymentów jest Twoja własna sypialnia – tutaj możesz rozwinąć wodze fantazji i nosić wszystko, w czym czujesz się atrakcyjna!



Pin ThisEmail This